WSZYSCY BOJĄ SIĘ CIERPIENIA

Trzeba tu znowu zapytać, czy dążenie do zdrowia nie jest moralnym obowiązkiem? A zdrowie czy nie może być potrak­towane jako podstawa do skuteczniejszego działania i w tym sensie ofiarowane Bogu? Któż może takie starania nazywać egoizmem?Wszyscy bardzo boją się cierpienia, a także wysiłku, któ­ry — jak dobrze wiadomo — często połączony jest z cierpie­niem. Wyraźnie zaznacza się to w dziedzinie kinezyterapii. Nawet dobrze wiedząc o bardzo korzystnym wpływie codzien­nej gimnastyki na zdrowie, mamy wszyscy ogromną skłon­ność do wynajdywania rozmaitych pretekstów i usprawiedli­wień zwalniających z takich wysiłków. Brak czasu, jakieś wyjątkowe zmęczenie, osłabienie, zły nastrój łatwo stają się powodem rezygnacji z zaplanowanych ćwiczeń, nawet u czło­wieka do nich wdrożonego i na ogół zdrowego. A cóż mówić o     kimś, kto dopiero zaczyna, przy tym jest już w starszym wieku, otyły, obarczony istotnymi, wcale nielekkimi dolegli­wościami.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *