WSTYDZIMY SIĘ

Wstydzimy się przecież okazywać zachłanny, egoistyczny apetyt czy też nadmierne smakoszostwo, przywiązywanie zbyt dużej wagi do kulinar­nych rozkoszy. Funkcja jedzenia musi być też w pewien spo­sób poddana władzom duchowym, aby nie umniejszała god­ności człowieka. Ale są również i aspekty inne. Pewne sprawy, jak np. seksuałno-erotyczne, zbyt dogłębnie angażują człowieka, za­równo fizjologicznie jaik psychicznie, by mógł je obojętnie wystawiać ‚na widok publiczny. I gdyby wykazywał takie tendencje, moglibyśmy wątpić o głębi jego uczuć, a nawet jego charakterze. Również i inne uczucia, bardzo głębokie szlachetne, np. religijne czy paitriotyczne, mogą stać się przedmiotem wstydliwości nie dlatego, że umniejszają czło­wieka, lecz właśnie dlatego, że stanowią sacrum, które nie może i nie powinno być obnażane przed tłumem. Panowanie nad sobą odgrywa wielką rolę zarówno w przejawianiu uczuć, jak i w rozmowach na ich temat.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *