TRAFNE STWIERDZENIE

Ta w dużej mierze trafna koncepcja chyba jednak nie obejmuje całości zagadnienia. Wydaje się, że wstyd cielesny, ogólnie biorąc, ma wyraźny związek z „odcinaniem się od zwie- rzęcości”. Widać tu wyraźną tendencję do przykrycia, zama­skowania tego, co mamy wspólne ze zwierzętami, które beztrosko eksponują wszystkie swe narządy i fizjologiczne funkcje. Zwierzęta nie są w tym bezwstydne, lecz naturalne. Ale, człowiek ma świadomość, że w jego naturze mieści się nie tylko ciało, ale i czynnik znacznie wyższy, duchowy, i ten właśnie czynnik pragnie wyeksponować, przykrywając ciało ubraniem i przez to usuwając je niejako w cień. Wpraw­dzie ubranie spełnia wiele funkcji, chroni przed zimnem, stroi, przyciąga wzrok, dodaje splendoru itp., ale przede wszystkim zakrywa. Na ogół gorszymy się, gdy moda nakłuje zbytnio – odsłaniać i uwydatniać ciało. Nie chodzi tu tylko o podnieca­nie seksualne ani nawet o estetykę, choć i te względy od­grywają ważną rolę — bardzo istotny wydaje się właśnie ów nieuświadomiony nawet moment wstydliwego ukrywania te­go, co mamy wspólne ze zwierzętami.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *