RUCH I WYSIŁEK FIZYCZNY

W jednym z periodyków w dziale ciekawostek i sensacji przeczytałam następującą wiadomość:Pewna firma w RFN, mająca swe biura na wysokich pię­trach wieżowca, przeprowadziła interesujący eksperyment: grupa pracowników (ochotników) wchodziła co dzień do pra­cy na 25 piętro po schodach, bez użycia windy, i schodziła tak samo. Czas tej wspinaczki wliczał się do czasu pracy. Poza tym ludzie ci nie uprawiali żadnych ćwiczeń ani spor­tów. Po upływie trzech miesięcy badania lekarskie wykazały, że ich stan zdrowia uległ znacznej poprawie w porównaniu z kolegami, którzy przez ten czas normalnie jeździli windą. Gdyby przeciętnemu obywatelowi zaproponować mieszka­nie już nie na 25, ale na 6 czy 7 piętrze bez windy, oburzył­by się, zwłaszcza gdyby był już po czterdziestce. I można wątpić, czy znalazłby się człowiek, który by temu oburzeniu nie przyznał racji. Bo pomijając już wysiłek fizyczny, jakaż to strata czasu pokonywać codziennie tyle stopni. A stratę czasu przywykliśmy uważać wprost za grzech.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *