DĄŻENIE DO UDOSKONALENIA

Właśnie takie pojęcie ascezy przyjęliśmy : dążenie do udoskonalenia przez wysiłek, cierpienie i wy­rzeczenie. Czy będzie to asceza tylko sportowa, czy zdrowot­na, usprawniająca, czy też stanie się również elementem ascezy religijnej, to już zależy od celu i intencji człowieka podejmującego te wysiłki. I znów powtórzę to, co już pisałam w rozdziale o odżywia­niu. Ludzie pobożni, którzy w religijnym zapale albo w duchu pokuty chcą podjąć jakieś ofiarne umartwienie, wynajdują niekiedy osobliwe sposoby, aby zadośćuczynić tej duchowej potrzebie. Gdyby im zaproponować w tym ascetycznym celu uprawianie codziennej systematycznej gimnastyki, czy jakie­goś sportu, na który nie mają ochoty, albo np. wspinanie się codzienne na szóste piętro zamiast używania windy, być może uznaliby to za zbyt świeckie czy utylitarne, identyfi­kując to po prostu z egoistyczną dbałością o zdrowie (jeśli oczywiście byliby świadomi, że ćwiczenia te mają tak dobry wpływ na zdrowie).

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *