NIESZCZĘŚLIWIE USTAWIENI

99dc0d2c8ba6b9c6_156874125.preview

Przemysł i maszyny w dużej mierze odebrały pracy charakter indywidualny, czyniąc ją jednostajną, czasem wręcz ogłupiającą. Ale i dziś mamy wiele zawodów, w których można projektować, działać koncepcyj­nie, twórczo. I do tej przede wszystkim grupy należą ludzie, którzy wyżywają się w swej pracy, z trwogą myśląc o emery­turze. Trwoga ta może mieć zresztą i mniej szlachetne źródło, jak obawa utraty stanowiska, władzy, przywilejów czy dużych dochodów. Na ogół jednak materialne pobudki grają tu sto­sunkowo niewielką rolę. Dla tej kategorii ludzi praca jest po prostu źródłem satysfakcji. Druga kategoria to ludzie, którzy są w swym zawodzie nieszczęśliwie ustawieni. Praca wykonywana nie odpowiada im jest raczej źródłem konfliktów i urazów niż satysfakcji. Tacy pracownicy często wyżywają się w jakimś hobby. Dzisiejsza moda na tego typu zainteresowania świadczy w pewnej mierze o tym, jak często ludzie inteligentni, a nawet utalen­towani, nie znajdują ujścia dla swych możliwości i zaintere­sowań w pracy zawodowej (choć oczywiście nie każdy hob­bysta jest człowiekiem niezadowolonym ze swej pracy).

Continue Reading

PRACA DO PÓŹNEJ STAROŚCI

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W literaturze gerontologicznej problem pracy postawiony jest dość jednoznacznie i prosto: ponieważ ludzie pracujący do późnej starości dłużej zachowują zdrowie i biologiczną młodość, należy więc jak najbardziej namawiać do takiej czy innej aktywności w wieku podeszłym i emerytalnym, stwa­rzając jak najwięcej możliwości zatrudnienia dla rencistów. Ale problem wcale nie jest taki prosty. Bo można by i od­wrócić zagadnienie, pytając, czy ci pracujący starzy ludzie dlatego są tak zdrowi, że pracują, czy dlatego pracują, że są zdrowi i zachowali jeszcze nieco młodzieńczej energii i za­pału? Powszechnie wiadomo, jak wielu starzejących się pra­cowników marzy o emeryturze i jak często żadne namowy nie mogą skłonić emerytów, by podjęli jakąś działalność. Wydaje się, że w drugiej połowie XX wieku praca stosun­kowo rzadko daje człowiekowi tę radość, jaką dawać powin­na. Nic w tym zresztą dziwnego.

Continue Reading

CZYNNIKI PSYCHOLOGICZNE

07e0937f-7bd9-47a6-9dcc-ad152b564245_20100119112837_Starsi

I odwrotnie: najciekawsza (dla postronnych) praca nie da szczęścia człowiekowi, który podejmuje ją bez istotne­go zainteresowania, bezdusznie i obojętnie, tylko dla zarobku i korzyści związanych ze stanowiskiem. Oczywiście między tymi dwoma biegunami zapału i obojętności wiele jest stanów pośrednich, podobnie jak wiele jest przyczyn, dla których człowiek woli pracować niż siedzieć w domu, nawet jeśli nie ma dla swej pracy istotnego zainteresowania. Trzeba też uwzględnić, że wszystkie te czynniki psychologiczne mo­gą w różny sposób kombinować się ze stanem zdrowia pra­cownika i z wpływami natury fizycznej, które dana praca wywiera na jego organizm. Mogą tu zachodzić ostre konflik­ty. Np. człowiek, który żyje swą pracą, może być przez nią uszkadzany fizycznie w takim stopniu, że z lekarskiego punk­tu widzenia konieczne się staje wycofanie go z tego stano­wiska.

Continue Reading

INDYWIDUALNA ANALIZA

analizy_biznesowe

Jeżeli teraz przejrzymy w myśli rzesze naszych bliźnich, z którymi stykamy się co dzień, oraz ich miejsca pracy: fabryki, biura, sklepy, szkoły, różne zakłady usługowe, i za­damy sobie pytanie, w jakim stopniu ci ludzie znajdują zado­wolenie w swej pracy, spostrzeżemy natychmiast, że odpo­wiedź wcale nie jest łatwa. Wymaga w każdym przypadku indywidualnej analizy, uwzględniającej nie tylko fizyczne vvarunki pracy i jej rodzaj, ale także psychiczne nastawienie pracującego, jego stan zdrowia, umysłowość, charakter itp.Nawet najbardziej nieciekawa, nudna czy przykra praca może dać satysfakcję człowiekowi, który w niej dojrzy głęb­szy sens, zainteresuje się wynikami z szerszego, społecznego punktu widzenia, a przede wszystkim postara się w to swoje „dzieło” włożyć trochę własnej inicjatywy, coś ulepszyć, pod­ciągnąć na wyższy poziom, zyskując uznanie kolegów i prze­łożonych.

Continue Reading

PRACA LUDZKA Z NATURY

praca1

Nie znając pojęć i symboli, nie mając mowy i pisma, zwierzęta nie przekazują swych osobniczych doś­wiadczeń potomstwu, które w każdym pokoleniu wciąż za­czyna na nowo, obracając się wyłącznie w kręgu tych samych wrodzonych możliwości. Człowiek w swej pracy wyzyskuje doświadczenia przodków, a także dorzuca swoje. W pracy jego odgrywają rolę nie tylko mechanizmy odruchowe, lecz i świadoma myśl, rozum toteż może on popełniać błędy, których zwierzęta nie popełniają, ale wprowadza tez ulep­szenia, których one nigdy nie wprowadzają. Człowiek wy­ciska na pracy piętno swej osobowości i może cieszyć się swym dziełem nie tylko dlatego, że jest ono pożyteczne, ale że jest jego, odrębne i niepowtarzalne jak on sam, i że może w nim realizować swe koncepcje i marzenia. Praca ludzka jest z natury swej nie tylko źródłem dobro­bytu dla Ogółu, ale i źródłem satysfakcji czy nawet szczęścia dla tego, kto ją wykonuje. Jest to jej ogromnie ważna cecha i w tym właśnie przejawia się bardzo silny związek pracv z psychiką.

Continue Reading

WPŁYW PRACY NA ZDROWIE

images (5)

Wpływem pracy na zdrowie zajmuje się medycyna pracy, do której należy przede wszystkim fizyczna strona tego za­gadnienia: szkodliwości takie, jak np. hałas, zapylenie, to­ksyczne wyziewy, wibracje, przeciążenie pewnych mięśni czy narządów zmysłów itp. Ale bardzo ważną rolę odgrywają również czynniki psychiczne. Zagadnienie „człowiek a praca ma głęboką treść psychologiczną i ta właśnie problematyka będzie nas tu interesować, gdyż ma ona związek me tylko ze zdrowiem, ale również z moralnością i ascezą. Dotyczy to zarówno pracy tzw. fizycznej, jak i umysłowej. Czym jest praca dla człowieka? Pracują również zwierzęta, często wydatnie i pilnie, tworząc nieraz dzieła godne po zi wu. Praca zwierząt wywodzi się jednakże tylko^ z wrodzo­nych stereotypów odruchowo-warunkowych, właściwych dla danego gatunku. Jest więc bezbłędna i stereotypowa, tj. zaw­szę taka sama.

Continue Reading

CODZIENNE ĆWICZENIA

103999

U ludzi jeszcze względnie zdrowych codzienne ćwiczenia fizyczne mają nie tylko znaczenie usprawniające, ale i profi­laktyczne, jak to zresztą wyraźnie widać z wyżej cytowanych przykładów i obśerwacji.Również i mózg musi być ćwiczony, poddawany systema­tycznym wysiłkom. Poprawia to jego ukrwienie i usprawnia funkcje polepsza pamięć i kojarzenie. W dzisiejszej geron- tologii coraz bardziej ustala się pogląd, że otępienie starcze w znacznej mierze jest rezultatem zaniedbania wysiłków umysłowych, co niestety często ma miejsce w starszym wie­ku, zwłaszcza po przejściu na emeryturę.Zarówno wysiłki fizyczne, jak i umysłowe muszą okresowo przeplatać się z wypoczynkiem, w czasie którego ustrój uwal­nia się od produktów zmęczenia i naładowuje nową energią na nowy okres pracy. Dlatego emeryturę niesłusznie nazywa się zasłużonym wypoczynkiem, jeśli nie przewiduje się już po­wrotu do zawodowej działalności. Wypoczynek jest koniecz­nym warunkiem pracy, tworzy on z nią biologiczną jedność.

Continue Reading

NAJWAŻNIEJSZE KRYTERIUM

puzzle_cropped-736x305

Najważniejszym kryterium kwalifika­cyjnym jest tu względnie dobry stan umysłu i silna wola wykonywania ćwiczeń, gdyż czynnik psychiczny odgrywa przy tym główną rolę. Chory musi być zdolny do podjęcia ciężkich wysiłków, tej „drogi przez mękę”, jaką w wielu wy­padkach jest rehabilitacja takich stanów. Ale ten wysiłek prowadzi do rezultatów, które można określić jako wspania­łe następuje nie tylko znaczne usprawnienie z możliwością powrotu do domu, ale i wyraźna poprawa zdrowia, fizyczne i duchowe odrodzenie, a więc to, co nazywamy ogólną rewi­talizacją. Chyba tylko w ostrych kuracjach dietetycznych, zwłaszcza głodowych, ścisły związek między ascezą, zdrowiem i moral­nością uwydatnia się tak wyraźnie jak w kinezyterapii. Przez odważne podjęcie ascetycznych wysiłków i cierpień można tu osiągnąć znaczną poprawę zdrowia i sprawności, która jest ogromnym dobrem nie tylko dla danych osób, lecz także dla ich rodzin i całego społeczeństwa.

Continue Reading

STARSI W DOMACH POMOCY

old-people

Autor podkreśla, że tylko 20% tych ichorych żyje w mieszkaniach wyposażonych w niezbędne urządzenia, oko­ło 60% nie ma wody bieżącej, a 10% nawet elektryczności. Obecnie po upływie 15 lat od tych badań liczba nie­dołężnych starców przebywających we własnych domach jest na pewno dużo wyższa. Główne przyczyny takich stanów to udary mózgowe, otępienie, Ciężkie choroby układu krążenia, oddychania i narządów ruchu. Prowadząc od 21 lat oddział geriatryczny, nastawiony głów­nie na leczenie i rehabilitację starczego niedołęstwa, mogę stwierdzić na podstawie przeprowadzonych badań i obserwa­cji, że około 50% chorych kierowanych z powodu takiego niedołęstwa do Domów Pomocy Społecznej mogłoby w znacz­nej mierze odzyskać sprawność, gdyby poddani zostali odpo­wiedniej rehabilitacji.

Continue Reading

JESZCZE CIĘŻSZE ZADANIE

blog_um_4455079_6565984_tr_z5651696x1

Jeszcze cięższe zadanie czeka pacjenta, który np. po udarze mózgu czy po innym ciężkim uszkodzeniu ciała uczy się na nowo chodzić i mówić.Nie każdy z takich chorych zdobywa się na to, nie każdy zdolny jest do tak ciężkich, ascetycznych wysiłków. A prze­cież odzyskując na nowo umiejętność chodzenia i obsługiwa­nia się wyświadcza wielkie dobro nie tylko sobie, ale i oto­czeniu, które uwalnia od ciężaru pielęgnacji. Odgrywa to też niemałą rolę społeczną. Według badań Jerzego Piotrowskiego w 1967 r. było w Polsce około 250 tysięcy osób starszych niezdolnych z powodu przewlekłych chorób i trwałego nie­dołęstwa do samodzielnego poruszania się poza domem i pie­lęgnowanych w domu przez rodziny, w tym około 100 tysięcy przykutych do łóżka, tj. niezdolnych zupełnie do chodzenia. Liczby te nie obejmują pensjonariuszy Domów Pomocy Spo­łecznej.

Continue Reading